czwartek, 20 lipiec

Pod dywanem

Pod moim dywanem zalęgło się Skurwysyństwo. Jest ciepłe, włochate i ma małe sztyletowate ząbki. Nocą, gdy śpie, wyłazi spod dywanu żeby wgryzać mi się w duszę. Próbowałem wszystkiego — trutki na szczury, Domestosa, wzywałem Pana Deratyzatora — wszystko na nic. Postanowiłem zatem napisać coś bezużytecznego — bezużyteczny poradnik, jak nieskutecznie walczyć ze Skurwysyństwem Spod Dywanu.

Jest zawsze z Tobą

Skurwysyństwo Spod Dywanu to bardzo zwinne skurwysyństwo. Ma chwytliwe łapki i potrafi się bez problemu wczepić w ciało. W ten sposób można niechybnie zabrać skurwysyństwo np. do pracy. Krótkie 6 porad, co zrobić ze swoim skurwysyństwem w pracy:

  1. Nie próbuj przewidzieć kiedy z Ciebie wyjdzie. Ono zawsze Cię przechytrzy.
  2. Skurwysyństwo karmi się byle czym — praktycznie wszystkim. Nie myśl, że uda Ci się je zagłodzić. Nawet świętym to nie wychodziło.
  3. Nie pij kawy. Ono do niej szcza, gdy nie patrzysz. Potem masz przez to koszmary.
  4. Nie oswajaj go, bo urośnie. A wtedy to ono będzie Cię wyprowadzać do pracy i na spacer, a nie Ty je.
  5. Gdy się na czymś skupiasz Skurwysyństwo dzwoni ze swojej komóry na Twój służbowy telefon. Wyzywanie go przez słuchawkę nic nie da — ono to lubi.
  6. Nie jedz Kiwi. Skurwysyństwo wymyśliło kłamstwo, że kiwi to owoc. Tak naprawdę to biedne ptaszki, którym poucinano kończyny, żeby wyglądały jak owoc.

Złe sposoby na Skurwysyństwo

Oto pięć sposobów, na Skurwysyństwo Spod Dywanu, których nie wolno stosować:

  1. Nie skacz po nim. To nic nie da — dywan jest miękki, a samo skurwysyństwo twardsze niż Chuck Norris.
  2. Nie truj go. Cokolwiek strawi wyszcza do Twojej kawy w pracy.
  3. Nie próbuj go spić. Ono ma głowę silniejszą, niż niejeden lekarz, a wiedzą o znieczuleniach łyka na śniadanie wszystkich anastezjologów.
  4. Do łóżka z nim nie pójdziesz — ono jest bezpłciowe. Rozmnaża się przez pączkowanie.
  5. Próba wywabienia Go Spod Dywanu za pomocą batona skończy się wizytą na pogotowiu. A palce już nie odrosną.

Czytasz ten poradnik, a Ono patrzy. Bierzesz prysznic, a Ono ciągle spogląda. Sadzisz kloca, a Ono... podaje Ci papier. No dobra, czasem bywa przydatne. Uwaga! Każda podana rolka papieru, bądź inna przysługa wyświadczona przez Skurwysyństwo sprawia, że staje się silniejsze. Jest silne, rześkie i ma tylko jeden cel — urosnąć jeszczę bardziej i zawładnąć Twoim życiem. Moim już rządzi, nie pozwól, aby to spotkało i Ciebie.

:whistle:

Średnia ocena: 5 (5 głosy)

A jak byś tak zdjął

A jak byś tak zdjął dywan, to nie miałoby się już gdzie schować :w00t:

avatar

Ty, to jest myśl :ninja:

Ty, to jest myśl :ninja:

idę posadzić kloca..

idę posadzić kloca.. :silly:

avatar

Kloca? Czekamy na relację z

Kloca? Czekamy na relację z pola walki :tongue: Pamiętaj co podaje Ci papier ;)

posadzić kloca to takie

posadzić kloca to takie prymitywne ;)

nie lepiej napisać... ide uwolnić orke ? albo zatopić UBOT'a ? :pinch: :ninja:

avatar

Hmm, zatopić U-boota nie

Hmm, zatopić U-boota nie znałem :devil: zawsze to się człowiek czegoś nowego w tym internecie nauczy ;)

[...] ciemno w pokoju.

[...] ciemno w pokoju. Pochylony nad klawiaturą piszę kolejne wybroczyny. Skurwysyństwo siedzi przycupnięte na moim ramieniu. Ono nigdy się nie odzywa, umie tylko chichotać. Wbrew [...]

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <blockquote>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Images can be added to this post.
Do góry