środa, 9 sierpień

Prawo Karne jest figlarne

Podczas długich, namiętnych nocy z Komentarzem do Kodeksu Karnego mam niekiedy niezły ubaw. Dzieje się tak za sprawą fragmentów orzeczeń, które są umieszczone w komentarzu. Ludzie potrafią robić rzeczy, które spokojnie kwalifikowały by się do Nagrody Darwina lub chociaż do Śmiechu Warte. Na przykład ten delikwent.

Przeczytałem o nim przy okazji rozległego wywodu na temat usiłowania.

Orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Krakowie (12.10.2005r):

Skoro oskarżony w zamiarze obrabowania ofiary uderzył ją kołkiem w głowę, lecz widząc krew, przestraszył się i zrezygnował z przeszukania odzieży, to odpowiada tylko za spowodowanie uszkodzenia ciała, lecz nie za rozbój, bowiem od tego zamiaru dobrowolnie odstąpił.

Oczyma wyobraźni widzę wielkiego jak szafa gościa, który trzymając zakrwawiony kołek w ręku, podryguje niczym niewiasta przerażona maleńkim gryzoniem. :w00t: Z całym szacunkiem dla poszkodowanego i zachowując całą powagę chwili, to sytuacja chyba jednak jest komiczna. :D Tak to bywa jeśli próbuje się dokonać przestępstwa w niedostatecznie silnym afekcie ;)

Brak ocen

:lol: Być może ten

:lol: Być może ten zatwardziały gangster odkrywa w tym momencie swą wrażliwość duszy ;)

avatar

Tak :D pewnie od tego

Tak :D pewnie od tego traumatycznego momentu zaczął czytać kobiece pisma i pisać wiersze :happy:

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <blockquote>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Images can be added to this post.
Do góry