Jak to oficer prowadzący lansuje swego agenta na prezydenta Rzeczypospolitej AD 2010
Nie, to nie jest spiskowa teoria dziejów ani moherowo-oszołomska opowieść sfrustrowanego nieudacznika, to przekazywane przez panujące nam wszechwładnie media wybiórcze informacje które bez umiejętnego zlożenia znaczą tylko szum. Usystematyzuję informację: 1.Kandydat na Prezydenta, wielokrotny minister w latach 90-tych, jeden z założycieli PO pan Andrzej Olechowski był tajnym współpracownikiem służb komunistycznego PRL-u, pisał raporty, donosił i był zadaniowany przez swojego oficera prowadzącego Gromosława Czempińskiego. Pan Olechowski sam się przyznał do współpracy ze służbami totalitarnego państwa wiele lat temu, kiedy po raz pierwszy chciał kandydować na urząd Prezydenta... 2. Pan Czempiński był oddanym funkcjonariuszem komunistycznego państwa i systemu, w wolnej Polsce pilnował ustaleń okrągłostołowych, był szefem UOP-u czyli prostego przekształcenia komunistycznego SB w wolne UOP.Już w wolnej Polsce został generałem.Zawsze blisko polityki, zawsze blisko wielkiego biznesu dziwnie mocno rozkwitającego na dawnych służbach. 3. W piątkowej audycji w Polsacie pan Czempiński opowiada jak postawił przed panem Olechowskim i Piskorskim zadanie utworzenia nowej partii i jak świetnie zostało to zadanie wykonane - powstała partia Platforma Obywatelska.Wcześniej poparciem generała cieszyło się SLD lecz nie rokowało po aferach zbyt dobrze. Generał się nie pomylił. 4. Ostatnio do polityki powrócił pan Olechowski, chce znów kandydować na urząd Prezydenta, zapleczem ma być partia Piskorskiego SD no i oczywiście SLD, PO mimo poparcia mediów słabnie bo rząd jest bardziej nieudolny niż sie spodziewano."komentatorzy" jeszcze nie dostali zadań bo równo klęczą przed Olechowskim i przed Tuskiem, tylko jak zwykle PiS-owi obrywa się za wszystko. Mam dziwne podejrzenia że oficer prowadzący Czempiński znów zadaniował swego agenta Olechowskiego politycznie,tylko czy media zdołają przekonać skołowany lud że nie należy kochać już Tuska a gorące uczucia i glosy oczywiście przerzucic na Olechowskiego?Jedno jest pewne będą próbować a my zwykłe mięso wyborcze przynajmniej miejmy świadomość że właśnie zaczęła się obróbka.










Dodaj nowy komentarz