wtorek, 14 lipiec

Jestem mięsem. Mięsem wyborczym

Mięso jak wiadomo jest bezmyślne, bezrefleksyjne, daje się obrabiać kucharzom i gospodyniom różnej maści, a na końcu zostaje spożyte bądź wyrzucone do śmietnika. Identyczny proces dotyczy mięsa wyborczego, czyli tych wszystkich, którzy złapani na lep medialnych manipulacji, propagandy, dynamiki konfliktu i własnych infantylnych emocji dali się obrobić, przemielić i wypluć. Teraz przesuwają się w kiszkach systemu do wiadomego miejsca, z błogą bezmyślnością resztek pokarmowych.

Do góry