piątek, 18 styczeń
Totalna ogłada
Kiedyś byłem bardzo sfrustrowany zjawiskiem tzw. poprawności politycznej. Na szczęście udało mi się nabrać na tyle dystansu, by spoglądać na nie chłodnym, beznamiętnym (aczkolwiek z lekka sarkastycznym) okiem komentatora z Discovery, opisującego kopulowanie tchórzofretek. Czy Wy też macie podobne spostrzeżenia do moich?
środa, 5 lipiec
Do góry
łże-wakacje
Czasem jestem naprawdę pod wrażeniem ludzkiej inwencji. Wyobraźcie sobie — zakładacie biuro podróży i chcecie, żeby Wasza oferta czymś się wyróżniała na tle konkurencji. Niższe ceny? Nie, przecież nie można dopłacać do interesu! Nowe, egzotyczne miejsca do zwiedzania? Chyba tylko księżyc jest miejscem względnie nowatorskim. Cóż więc wymyślić?