piątek, 12 maj
Do góry
CBBK?
Polska lewica od CBA bardziej boi się chyba tylko lustracji. Centralne Biuro Antykorupcyjne za niedługo zagości w słowniku tzw. środowisk opiniotwórczych, jako synonim totalitarnego wrzodu na zdrowym pośladku polskiej demokracji. Jestem pewien, że skrót CBA znajdzie chwalebne miejsce zaraz obok fraz 'zamach na demokrację', 'upadek polskiej polityki' czy 'straszliwe widmo komunizmu'.