piątek, 18 styczeń

Totalna ogłada

Kiedyś byłem bardzo sfrustrowany zjawiskiem tzw. poprawności politycznej. Na szczęście udało mi się nabrać na tyle dystansu, by spoglądać na nie chłodnym, beznamiętnym (aczkolwiek z lekka sarkastycznym) okiem komentatora z Discovery, opisującego kopulowanie tchórzofretek. Czy Wy też macie podobne spostrzeżenia do moich?

Informatyka dźwignią zła

Nie żebym lubił Ojca Dyrektora. Jest zjawiskiem samym w sobie (choć trzeba mu oddać honor, jest człowiekiem niezwykle przedsiębiorczym). Niedawno okazało się, że do Ojczulka uśmiechnęła się mlekiem i miodem płynąca Unia i przyznała mu dotację na rozwój uczelni informatycznej wydziału informatyki na jego uczelni. Natychmiast odezwały się głosy oburzenia. Przecież to pieniądze na budowę pieczary zła i ksenofobii. Za tym poszły rozmaite rządowe i pozarządowe kroki, żeby pokrzyżować ten potworny plan. Z drugiej strony, jakiś rok temu wyszło na jaw, na co łoży unijną kasę Pan Biedroń — ikona gejowskich działaczy politycznych. Otóż w Warszawie odbywały się specjalne prelekcje w szkołach podstawowych. Dzieciom tłumaczono, że płeć to tak naprawdę kwestia umowna. To takie przełomowe odkrycie ostatnich lat. To nic, że biolodzy i antropolodzy twierdzą inaczej — przecież to tylko niewrażliwe na potrzeby społeczne chamy i prostaki. Te szkolenia są przecież odpowiedzią na dramatyczne wprost zapotrzebowanie społeczne na wodę z mózgu. Na forum nie było nawet słowa wątpliwości, ani oburzenia — w końcu to Unii sprawa, chłopcy (i dziewczynki) dostali legalną dotację.

Jaki z tego morał?

Nauki ścisłe, a w szczególności informatyka, stanowią o wiele silniejszy oręż zła, niż nauki humanistyczne. Po raz kolejny media uchroniły świat przed zagładą, niszcząc wylęgarnie ksenofobicznych, homofobicznych informatyków jeszcze w zalążku.

Bulterier bez rodowodu

Szturchanie politycznym kijem leżącego w grobie dziadka Donalda Tuska było naganne. Nie potrafię pojąć, dlaczego Kurski był taką sensacją, a codzienne występy Niesiołowskiego (bądź co bądź cham na miarę Leppera czy Beger) są kwitowane, że ma dość ostry język. Celowo nie wspominam tu o Palikocie — jego ostatni występ był świetnym zagraniem, mającym odwrócić uwagę opinii publicznej od jego prawno-aksjologicznych problemów.

Jaki z tego morał?

Kultura jest rzeczą wrodzoną, a nie nabytą.

Rozmiar się nie liczy

Teraz taki paradoks międzynarodowy — Polska, kraj nietolerancji — statystyka: pobity rabin, problemy z paradami równości. Francja — raj tolerancji — zamieszki na ulicach i palenie synagog (sic!).

Jaki z tego morał?

Francja ma lepszy PR :P

Służba nie drużba

Na tzw. łamach trwają długie, pseudonaukowe dysputy o tym jak groźne są służby specjalne i jak straszne są podsłuchy. Dysputy między córką milicjanta, a publicystami Trybuny. Jak to jest, że niszowa Trybuna zajmuje tak zaszczytne miejsce w hierarchii mediów? Nie wiem, spytajcie Monikę Olejnik.

Jaki z tego morał?

Nie liczy się nakład, liczy się podkład.

Nowy wspaniały świat po 1984

Z niecierpliwością czekam, aż nasze feministki, wzorem szwedzkich, przeforsują prawo do pływania topless w publicznych pływalniach. Perspektywy będą wtedy o wiele bardziej podniecające.

Na koniec oznakowanie japońskiego metra. Koniecznie przeczytajcie co te znaczki oznaczają, zanim Was najdą świńskie pomysły :>

Nieco niejednoznaczne oznakowanie ;)Nieco niejednoznaczne oznakowanie ;)

Średnia ocena: 4.5 (2 głosy)

wyżej srasz, niż dupę

wyżej srasz, niż dupę masz - to w nawiązaniu do wszystkiego: fotografii, www, komentarzy i pewnie calego ciebie. ehhh - spotkalem juz wiele podobnych osob, chcacych zwrocic na siebie uwagę czymkolwiek, jakimkolwiek. zupełnie przez przypadek trafiłem na ten blog i jaka mnie dzika radość ogarnęła, jak okazało się z kim mam tu doczynienia. chłopcze, PRYMITYWNE sa twoje zdjecia (zapewne masz 97% satysf. ze swoich dzial na digarcie itp), PRYMITYWNE sa projekty, PRYMITYWNY jest twoj warsztat, zas ty jestes szarym burkiem, ktoremu internet daje mozliwosc pokrzyczec i cien szansy, ze ktos zwroci na to uwage. heh, w normalnym zyciu nikt by pewnie nie zwrocil na ciebie uwagi... no, moj czas na bzdety dobiegl konca, trzymaj sie ramy i pocwic/poczytaj/dorosnij zanim kupisz sredni format.

avatar

Hehe, ale frustrat :D

No popatrz stary, Ty dopiero jesteś Wielki. Nie masz strony internetowej, nie zaprezentowałeś żadnych prac i kozakujesz, że niby używasz średniego formatu i jesteś wielkim fotografem, dizajnerem :D Przypadkowy studencik lub bezrobotny sfrustrowany swoją własną beznadzieją :D Znajdź pracę, popraw swoją samoocenę to pogadamy ;)

a) człowieku, jaki

a) człowieku, jaki frustrat? szczesliwy, zapracowany, lekko zmeczony, spelniony.
b) nie mam www, bo wychodze z prostego zal. - zeby cos zaprezentowac, trzeba miec naprawde cos. zerszta nie potrzebuje gilania w ego, zeby miec dobre samopoczucie.
c) nie mam sredniego formatu, wiem natomiast ile jest z tym zabawy. zapewne chcialbys "przykozaczyc" w towarzystkie, ze masz taki sprzet... no wlasnie tylko masz. wiec oszczedz sobie i kasy, i wtop, i popracuj najpierw na małym obrazku. poza tym przypomnij sobie stare jak swiat słowa, ze to nie aparat robi zdjecia... z Twoich prac wynika, ze jestes marny. hello??? sredni format tego nie zmieni.
d) o... albo kup, duzo pracuj, jak beda efekty, dopiero o tym mow. a nie na odwrot.
e) pracowałem cały rok (...nie na zmywaku), zeby moc teraz studiowac/bawic sie/uzywac zycia/podrozowac, a wszystko to za granica
f) musze Ci jednak czegos pogaratulowac - znajda sie dupy, ktore na takiego artyste-dizajnera poleca, wiec po tym katem (jesli to tylko potrafisz wykorzystac) respekt... a, i sredni format na pewno Ci w tym pomoze
g) pozdrawiam z miejsca, w ktorym swieci slonce i jest 23 st C.
h) cos jeszcze?

avatar

Hehe

Nie masz strony, nie masz czego pokazać, a wymądrzasz się. Masz max w skali gówniarstwa :) Zanim zaczniesz komuś dawać pseudo-dojrzałe rady polecam jednak coś osiągnąć i pokazać te osiągnięcia. W przeciwnym razie narażasz się na śmieszność :)

PS. No popatrz, znowu wygrałem, bo marnujesz czas na mojej stronie. I kto tu jest łajzą? :P

PS2. Cieszę się, że w Madrycie ładna pogoda. W Polsce pada śnieg :]

zacznę od tego, że nie

zacznę od tego, że nie użyłem jak dotąd słów wprost obraźliwych, nie są jeszcze potrzebne. Tobie też proponuję z nich zrezygnować, bo dyskusja zmieni się w syf. Nie mam www, bo nie mam takiej potrzeby. Co do zdjęć, wystarcza mi moje grono znajomych (część profesjonalistów, którzy nomen omen tez nie posiadają swoich www, chociaż wielokrotnie się już wystawiali). Poza tym zdjęcia robię, żeby czerpać z nich satysfakcję, a nie pokazywać je komukolwiek. Co do rad... chciałem Cię tylko poinformować, że w Twoim przypadku kupno średniego f. to strata kasy i nie chodzi o koszt kupna, ani o eksploatacje; a pytałeś o to na forum, wiec odpowiadam. Po prostu jesteś marny. No słuchaj, jeśli nie wstydzisz się pokazywać takich zdjęć jak sesja Kachny, albo projektów www. Przepraszam, ktoś Ci za to płaci?
Aha, nie traktuję wizyt tutaj jako stratę czasu, tylko rozrywkę - jak do tej pory, całkiem dobrze się bawię.

avatar

Ogłada ogładą

Sęk w tym, że żadna z Twoich uwag nie była rzeczowa. Ja się krytyki nie boję (w odróżnieniu od Ciebie - bo czym wytłumaczyć Twoją niechęć do prezentacji własnych prac? Na pewno nie skromnością, to ostatnie co bym Ci zarzucił czytając Twoje wypowiedzi). Śmieszy mnie wymądrzanie się kolesia znikąd, nie mającego portfolio, chwalącego się, że się zna, a jednocześnie nie podającego żadnych konkretów. Ja wcale nie twierdzę, że jestem boski, ale przez wystawienie moich prac zawsze się czegoś nauczę. Nie podobają Ci się moje prace - nie odwiedzaj mojej strony, albo wpadnij i napisz konkretne uwagi. Ja tymczasem nie będę już polemizował, bo faktycznie miałoby to cele jedynie zabawowe :)

Też czerpię satysfakcję ze zdjęć, a przy okazji staram się rozwijać (min. wysłuchując rzeczową krytykę). Nie obraź się, ale nie będę dalej ciągnął tej dyskusji :) Wszelkie rzeczowe uwagi ciągle mile widziane :]

Pozdrawiam :)

hohoho... a JA...! znam się

hohoho... a JA...! znam się z Łysym razam robimy banki... no i ze Stefanem razem robimy zdjęcia nikt ich nie widział bo Stefan zdjęć nie wystawia... za to wystawia do zdjęć. acha i jeszcza mam siłownie i powiem tak... 670 na klate... a tak wogóle to jestem zajebisty bo jestem z afryki i mam tu 42 w cieniu

rydzyk

1) no a moze warto by przyjrzeć się szczegółom. z tego co wiem to uczelnia rydzyka nie dostala dotacji bo nie spełniała kryterium jakim jest możliwość przyznawania tytułu doktora. wiec zanim sie ironizuje to warto sie przyjrzec sprawie. Choć jeśli chce się bronić pis to przygladanie się sprawom z bliska jest raczej niewskazane:)

2) zgodzę się że Niesiołowski czasem przesadza, ale jest jednak duża różnica jeśli dokonuje się krytyki nawet w miażdżących słowach, a jeśli gra się na antyniemieckiej nucie i najniższych uczuciach odgrzebując co zrobił dziadek. Mam nadzieje ze autor bloga widzi tę subtelną różnice

3) nie wiem co złego jest w zapraszaniu publicystów Trybuny gdziekolwiek. Jest to gazeta spoza głównego nurtu no ale dobrze jeśli różne środowiska są w debatach reprezentowane. Od Piotra Semki i Wildsteina aż po Trybune czy Sierakowskiego.

4) nie wiem o kogo autorowi bloga chodzi pisząc o "córce milicjanta", ale z tego co wiem to bycie córką kogolowiek nie dyskwalifikuje nikogo. I to jest chwyt mniej więcej taki jak dziadek z wehrmachtu. No ale jak się nie ma argumentów to się już ucieka do patrzenia kto jest czyim synem/córką/wnukiem.

avatar

milicjant

Witam :)

1) to jest zwykły pretekst, bo dokumenty programu nie wspominają o tym (to wykładnia innego aktu prawnego, o tyle mglista, że wcześniej nie było nigdy z tym problemów - patrz szkoła pana Majchrowskiego). PO dba o nasze szkolnictwo wzorowo odbierając dotacje nawet uczelniom w których już zaczęto (sic!) realizować projekty! Nie ma to jak strzelić sobie w stopę :>

2) Jedno żenujące wystąpienie Kurskiego jest postrzegane jako zbrodnia, a skandaliczna kampania PO w ostatnich wyborach (pamiętamy żenujące czarne billboardy) to... cóż, kto tu przymyka oczy? Niesiołowki nie tylko jest zwykłym chamidłem, ale jego wypowiedzi nie mają krzty podstaw merytorycznych. Ale sza! Przecież to poseł PO :)

3) Nie ma w tym nic złego dopóki publicyści niszowej gazety (o dość radykalnych poglądach), nie dominują czasu antenowego. Ostatnio w Tok FM pełno jest specjalistów z Trybuny lub Faktu. Prawdziwy pluralizm :>

4) Wcale nikogo nie dyskwalifikuje! Wręcz rekomenduje! Któż zna się lepiej na służbach specjalnych, jeśli nie córka milicjanta! Zapewne zna się też na wolności słowa, w końcu tata dawał z pewnością dobry przykład :>

1) z tego co wiem to szkoła

1) z tego co wiem to szkoła rydzyka nie była jedyną, która nie dostała dotacji z powodu tych kryteriów. w przypadku innych szkół to też jakaś nagonka i pretekst?
2) kampania była agresywna z obu stron. Czarne bilbordy były żenujące? a spot pisu "mordo ty moja"? przecież to jedna wielka obłuda.
Ale występ Kurskiego to klasa sama w sobie, ekstraliga i tego się nie da z czym innym porównać.

Jeśli Niesiołowski jest chamidłem to kim jest Beata Kempa, kim jest Jarosław Kaczyński, który wyzywa dziennikarzy od zomo, jak nazwać występy Ludwika Dorna albo posła Mularczyka? albo Maciarewicza? by nie wspomnieć o wypowiedziach ministra Szczygły. Mało przykładów? a Niesiołowski mówi oczywiście za ostrym językiem, ale niestety, co pokazały wybory, z chamami z pisu można postępować tylko ostro.

3) no dobrze, a Igor Janke, który też ma bardzo radykalne pisowskie poglądy ma w Tok FM swój cały poranek. O tym nie pamiętamy?

4) gratuluje kultury i ogłady. Legitymacja PiSu do odebrania. Jak już nie ma się o co przychrzanić do przeciwnika to najłatwiej jest do jego rodziców

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <blockquote>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Images can be added to this post.
Do góry